czwartek, 14 stycznia 2016

Ogrzej mnie...

...gdy już nie tylko ciało, a dusza marznie...


 Dzień, czy noc, czy to skwar czy to mróz,
jednaka treść nieodmiennie rozbrzmiewa w tej piosence:
Memu ciału wystarczy trzydzieści sześć i sześć,
mojej duszy potrzeba znacznie więcej,
Memu ciału wystarczy coś wypić i coś zjeść,
trochę pospać na boku czy na wznak
i nasz cud gospodarczy zapewnia mi to, lecz
moja dusza niezmiennie prosi tak: 
Ogrzej mnie!

Wierszyku pełen cudowności,
wspólniku mojej bezsenności
ogrzej mnie, ogrzej mnie!
Rozżarz mnie!
Niedokończona zdań wymiano,
cudowna kłótni w pół urwana
rozżarz mnie, rozżarz mnie!
Ach, życie ogrzej, rozpal duszę mą, bo skona,
od stu, do dwustu, do tysiąca, do miliona,
wsłuchaj się w duszy mej prośby natarczywe:
Chcę mieć gorączkę! Give me fever!

Rozpal mnie, blada kuzynko Melpomeno,
jedną zagraną dobrze sceną,
rozpal mnie, rozpal mnie,
Ogrzej mnie,
świecie utkany z głupich marzeń,
akordeonie w nocnym barze,
ogrzej mnie, ogrzej mnie!

A świat na to powiada: normalny duszy stan,
to nie musi być stan podgorączkowy,
pana trzeba przebadać,
przedsięwziąć jakiś plan
by te bzdurne problemy raz mieć z głowy!
Kombinują, badają, czy pies to, czy to bies,
a mej duszy radości ciągle brak,
po staremu nadaje uparte SOS,
po staremu błaga tak:

Ogrzej mnie, zażarta na ten świat niezgodo,
z którą rozstałem się tak młodo
powróć, ogrzej mnie!
Rozżarz mnie!
Chwilo szaleństwa i radości
mej tożsamości, niezmienności
dowiedź - rozżarz mnie!

Mój świecie rozpal duszę moją aż do końca,
mój świecie zmień duszę mą w cząsteczkę słońca,
niech świeci w mroku,
niech rozjaśnia dni parszywe,
chcę mieć gorączkę!
Give me fever!

Rozpal mnie, słonecznikowa kresko krzywa,
złota Van Gogha perspektywo
rozpal, rozpal mnie!
Ogrzej mnie!
Miłości, której nie znam jeszcze
z wiosennych bzów liliowym deszczem
Przyjdź i ogrzej mnie!

        / Młynarski Wojciech : Ogrzej mnie


Zeszyt... ołówek, cienkopisy; białe: gesso, pasta strukturalna, farba akrylowa, firanka, scrapki i długopis; wycięta w piance mini-maska ;) srebrny brokat plus embossingowy tusz, złoty puder... klej, gel medium... 
 i mogę się bawić dzisiaj z:
... Przyjdź i ogrzej mnie...



10 komentarzy:

  1. No i serdecznie się uśmiałam :))
    Super pomysł. Życzę powodzenia w wyzwaniach !
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba - pomysł świetny :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu w Nie-Kartkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygująca interpretacja! Dziekuję za udział w wyzwaniu w Niekartkowie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka urocza świnka! bardzo fajny wpis! dziękuję za dołączenie do Wyzwania Nie-kartkowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis. Dziękuję za udział w wyzwaniu w Nie-Kartkowe

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł z uśmiechem:)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Nie-Kartkowym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa praca :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu na blogu Sklep - Ewa .pl
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękujemy za udział w wyzwaniu oraz wspólna zabawę na blogu ScrapShop http://scrapikowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. mroźnie i zimowo, pięknie! Dziękujemy za udział w wyzwaniu nie-kartkowym:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny wpis :) dziękujemy za udział w wyzwaniu - DT Wyzwania Nie-Kartkowe :)

    OdpowiedzUsuń