sobota, 19 marca 2016

na serwetce podane...

Było kilka podejść nim stanęło na tym... Mocno zielono :)

Kartka miała być dość płaska, by bez problemu weszła do zwykłej koperty. Jako, że zrobiłam ją w kwadracie - więc już w tym nie jest "typowa" - dołączam do niej żółtą, kwadratową kopertę:)

Jaja - piankowe i z tekturki (recykling), zdobione perełkami w płynie - położyłam na serwetce (Cheery Lynn - English Tea Party Doily - DL101) muśniętej (tuszową) zielenią . Trochę liści bukszpanu...
Nadto wstążeczka związana w kokardkę, pobłyszczona różnorako :) zamotana czerwona rafia i błyszczący obrusik pod serwetą ;)

z lampą błyskową

 Kartkę zgłaszam w zabawie:
ribbon-girl-card-challenge # Spring/Easter or Anything Goes ... 
Word Art Wednesday # 222-223 - Anything Goes
cheery-lynn-designs # challenge 225
fairytale # Challenge 139 - Ostereier / Eastereggs 

środa, 16 marca 2016

kwiaty raz jeszcze

Czy Wam też zdarza się coś zrobić, uznać za gotowe, a później zmieniać do tego stopnia, by np. odrywać kwiatki i liście? :x Sama ostatnio dokonuję takich aktów wandalizmu... Były inne kartki - są nieco inne.
Pierwotna wersja:
kartki nocą ;)




...przygotowane do wybiegu...






... pomysł na naniesienie brokatów w kleju i pisaku brokatowym...

  Na drugim planie bardzo wspierające mnie w pracy misie żelkowe.
warsztat pracy ;)






 







Nocą próbowałam zrobić kartkę imieninową dla wujcia - do którego idę prosto po pracy. Nie miałam czasu na tła, a jeno na nagą prawdę.
Wyrwałam żonkila z korzeniami... posadziłam na prostokątnej bazie, dołożyłam gałązkę i zostało. Róże scrapowe (półroczne, moja hodowla;) ) jakoś tu nie pasowały - toteż wylądowały na miejscu żółtego kwiatka -> obecnie zdobią jajo.

... a całe rozbrajanie zaczęło się od kartki z której usunełam bazie, by umieścić je między "jagodowym krzaczkiem" :)


Stan obecny:



 



A co Wy myślicie o takim przesadzaniu, zmienianiu, wyrywaniu, przeklejaniu?
- Zajawka

poniedziałek, 14 marca 2016

Koronki, koroneczki...

...Wiosna...scrapowa.

Przeszłam obok koronek sięgając po ażurkowe kalosze, jajo... i niemieckie napisy.
Z innego miejsca dołożyłam do koszyczka drewniane elementy, które bardzo lubię a ostatnio coś rzadko stosuję...

Dzisiaj roztaczam przed Wami świat koronkowych serwetek i kwiatów.
Na koronkach(CL) umieściłam bukiecik (kwiatuszki w 2/3 autorstwa Elle :) ), z oddali przyleciała ważka :)


Moje Drogie - dodam tylko "viel Spaß"! - czyli Bawcie się dobrze! :)
 - Zajawka

Tymczasem szybciutko pracę ślę tu:
eko--deco # ekspresowe-wyzwanie-od-eko-deco

snipart-pracownia # wyzwanie-13

Ps.  ... znając mnie - pewnie sypnę jeszcze trochę brokatu nim bukiet życzeń przekażę dalej ;)


niedziela, 13 marca 2016

Błękitna róża...

Aktywna sobota przyniosła zmęczenie i inspirację...
Kolejny raz się zakochałam :) Tak, wiem, to zauroczenie - powaliło mnie z nóg od pierwszego wejrzenia... chociaż niejedna przeszła obok niego obojętnie, zwracając większą uwagę na towarzyszące mu koronkowe damy...

Przed snem zajrzałam na dwa blogi... i dałam się skusić...
Nim przejdę do meritum - oto na co natknęłam się poszukując wiersza o błękitnej, tudzież niebieskiej róży... -> opowiadanie.

Wracając... skusiło mnie wyzwanie ekspresowe AltairArt, na które też ślę poniższą pracę.,..

Dzisiaj postanowiłam podnieść cudny kwiat na podium, bowiem niebieska róża powinna mieć swoje właściwe miejsce - miejsce centralne w kartce :)
inspiracja - kwiaty warsztatowe Dagi ;)
...i oto co powstało:


 Bawię się także tu:
* WAW # challenge 221
* beescrapshop # wyzwanie-marcowe-11



Użyte materiały: papiery Altair Art, gaza, tusze, pianka dystansowa plus tekturka; róże - różnego pochodzenia i maści, listki (m.in. paprotki Tattered Lace).



Inspiracją była kolorystyka...
Kocham kolor niebieski, a nowa kolekcja papierów ujęła moje serce. Delikatne połączenie błękitu i różu...
Ach... tylko marzyć..marzyć... i kochać :)


 Pozdrawiam niebiesko - Zajawka :)

Ps. Po zmianach:
wyraźne-nieostateczne

ostateczne, acz niewyraźne ujęcie tematu
 

sobota, 12 marca 2016

Krakowska Wiosna Craftowa 2016 przeszła do historii. Wróciłam padnięta, ale bardzo zadowolona.
Przesnułam się resztką sił przez kilka blogów, a dzień postanowiłam uwieńczyć kolejną kartką, która będzie jak znalazł na jutrzejsze imieniny cioci Krysi :)
   ***
Baza- kwardatowa - i takież nawiązania. Świat złożony, aczkolwiek życie usłane różami :)
Różyczki - autorstwa mej Sis Elle, papier - zasadniczo Galeria Papieru :)) Trochę zielonego sznurka papierowego, tuszu, kuleczkowe pręciki - lubię je jako samodzielne kwiaty, nieco tasiemki...



Karteczkę w biegu podrzucam na wyzwanie:
mmmchallenge # A Square World
WWW # challenge-221-anything-goes-two-week




Ps. Dzięki Ewce poznałam dzisiaj Krysię - oj, gapa ze mnie...

KRYSIU - Najlepsze życzenia imieninowe!!!


Wszystkim Krystynom przy okazji - wszelkiej pomyślności! :)
 - Zajawka


Ps.2 
Z ostatniej chwili: naniosłam małą korektę ;) a dokładniej klej brokatowy na kwiaty...




Dobrej nocy oraz pięknej niedzieli życzę :)

etap 7/9 czyli kwiaty zakwitają...

Ciekawe czy Hubka38 "zaliczy mi" tę pracę :-x w ramach zabawy.
Wytyczne:
Poszłam na łatwiznę:
Piękna jajowa baza - od Madi :) dodałam tylko białopisakowe przeszycia ;) perełkowe zielenie, listki i kwiatuszek przedporanny zwany żonkielem. (Sizxix).



kartka z nocnym naciskiem 

...i nieco podrasowane brokatowym klejem...













Przyznaję, że wersja pierwotna była inna... ;)

Kartkę ślę:
audsentimentschallenge # 150-easter-or-spring-sentiment

"Przeszycia i kwiaty"... - na bazie pierwotnej myśli w temacie zabawy...

Przeszycia były już na kartce tła, zaś kwiaty... miały dopiero wzejść :} Poszłam na kompromis - już wschodzą pierwiosnki ;)
Krokusy - to kwiatuszki na Dzień Kobiet dar ze sklepu Krokus (za ukierunkowanie jestem bardzo wdzięczna Asi, która skierowała moje kroki przed kinowym seansem właśnie do sklepu :)

Ziemia na kartce to zabawa "z braku laku..." BIAŁĄ pastą strukturalną oraz brązową i czarną farbą akrylową i farbkami alkoholowymi (od nich zaczęłam:}). Na koniec wykończenia brokatowym klejem, wstążeczka z podwójnym wiązaniem oraz motaniem i perełkowym akcentem. ...napis na kartce z ulubionego stempelka. :)

Pracę zgłaszam:
WAW # challenge-221-anything-goes-two-week
fairytale-challenge # challenge-138-formkarten _ shaped cards

czwartek, 10 marca 2016

wysiadywan(i)e nocą...

Skoro się ileś kartek obiecało, a później coś wydało - trza wypełnić lukę.
...i co? Jajo... zrobiłam.
Baza i trzon, digi-stempelek - to "hubkowe" dary :>
Kwiaty (moje) zeszłoroczne - ale nadal świeże ;)- książka i nożyczki... i trochę tuszu; listek fiLCowy... trochę tasiemek, baranek świąteczny na kosteczkach 3 D.

Efekt końcowy:
















Karteczkę ślę:
WAW # challenge 221



Ps. Sama byłam na kosteczkach - tyle, że czekoladowych - pysznej czekolady "Studentska".

Dobrego dzionka! :)

niedziela, 6 marca 2016

mediowe jaja?

...a teraz jeszcze zaległa sprawa.

  Hardcorowe wyzwanie Ewki - czyli KROPKI i MEDIA. ---->




Uzbierałam za cały tydzień tylko 2 jajka, wykluł się 1 kurczak - jakiś taki kaczkowaty ;)




Historia PIERWSZA:
 Potuszowałam wykorzystując maski do twarzy, naniosłam pearl-penem środeczki kwiatów...
Przeleżało 2 dni... Położyłam jajo na notesie, by pokazać Sis efekty - i uznałam, że tak zostanie. Okładkę notesu nakleiłam na bazę, jeszcze trochę czerwonej bibuły, tekturka, kosteczki 3 D i pisak.

Opowieść DRUGA:
 Zakochałam się kiedyś w crackach - i tak ogłupiałam na bazarku, że powtórzyłam kolor. Zabrałam 1 słoiczek do szuflady w pracy.
spękania i moje mazianie
  W ramach przerwy wycięłam ostatnio jajo z tekturki i maźnęłam...




  Wczoraj dołożyłam tło, ptasiorka i zieleninę ;)


   Gotowe.


 Jak to ze lnem było... - czyli historyja TRZECIA i ostatnia.
   Tło kolejnej kartki zaczęłam robić miesiące temu - gesso i nagrzewnica w bliskim kontakcie... Nadtargałam, pomarszczyłam, krytycznie popatrzyłam i odstawiłam.
Teraz wróciłam - popryskałam farbką do ubrań przy pomocy szczoteczki do zębów (nie martwcie się, nie używam jej w ramach higieny jamy ustnej :> ).
Zieloną farbkę zapoznałam z opuszkami palców i liniami papilarnymi...
Wcisnęłam króliki, rafię i papierowy sznurek, pręciki. Całość zamknęłam zielonym kryształkowym ćwiekiem i napisem stempelkowym "Alleluja".



Koniec.


O trzeciej w nocy zrobiłam jeszcze grupowe zdjęcie... ;) i zdecydowałam się na kilka godzin w objęciach Morfeusza ;)
***

Pozdrawiam śpiewająco - łącznie z ptactwem co na gałęziach za oknem wiosnę zwołuje :)
- Zajawka

ptaki w klatce

Inspiracją był cytat, który jest tematem przewodnim kolejnej karty pozytywnika w zabawie u Hubki38.

Temat chodził mi po głowie... a skojarzenia - uciemiężona kobieta :x

Sięgnęłam po mój pamiętniko-pozytywnik (w starym kalendarzu) i zaczęłam szkicem... dla pewności KROJU sięgnęłam w sieć... i okazało się, że jestem zupełnie nieobeznana z życiem obok. Natrafiłam na bloga polskiej muzułmanki... Oczywiście nie jest on odosobniony.
A jak jest z blogami chrześcijanek? Czy my się dzielimy naszym życiem? Wiarą?

Wracając do pozytywnika... siegnęłam po suche pastele, nieco gesso i cienkopis;)

Moja interpretacja cytatu:


Ps. Dla kontrastu kolorystycznego... 

Końcem miesiąca dostałam przesyłkę od pozytywnie zakręconej Znajomej

... karteczkę   --->


...i przydasie
       |
       |
      V
...i takie łakocie (tu część ;D)



Tymczasem słucham radia Emaus 
- o modlitwie skargi...
Błogosławionej niedzieli :)